Moja DaWanda

30 czerwca 2014

REAKTYWACJA (?)

Późną letnią nocą, podekscytowana, naładowana mnóstwem wrażeń, odkurzam tę moją pisaninę z nadzieją, że nie wszyscy zapomnieli.
" Jak dobrze, że ma pani bloga"- powiedziała z uśmiechem jedna z moich klientek, spotkana wczoraj w Przejściu Żelaźniczym na wrocławskim rynku.
Poczułam się trochę zawstydzona.
Czy ja, tak naprawdę,  mam bloga?
Przecież mój ostatni wpis pojawił się w okolicach Nowego Roku.
Uwierzcie mi, że w tej chwili czerwienię się ze wstydu :)
Tym bardziej, że mam w pamięci pewne szydercze pytanie, czy aby zdążę z nowym postem  przed Wielkanocą?
No, nie zdążyłam, niestety.
Postanowiłam więc, na przekór szydercom, że jednak napiszę, nie przepadnę w katakumbach internetu.
Donoszę zatem wszystkim zainteresowanym, że Torebki Energetyczne gościły w ten weekend na Ręki Dzieła Feście .



Warto było wziąć udział w tym wydarzeniu.
W Przejściu Żelaźniczym wystawiali się wrocławscy twórcy rękodzieła.
Kusili oryginalną biżuterią, obrazami, ceramiką, malowanymi koszulkami.




Bardzo się cieszę, że moje torebki mogły wkomponować się w tę barwną artystyczną mozaikę.


Te trzy dni naładowały mnie adrenaliną, mnóstwem pozytywnej twórczej energii.
Mam wrażenie , że moje torby będą dzięki temu jeszcze bardziej ENERGETYCZNE :)
Bo miłe słowa zadowolonych klientów to jedyna w swoim rodzaju inspiracja.
Cóż może mnie bardziej zmotywować?

13 komentarzy:

  1. :O... no oczom nie wierze...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hura! Iris wróciła do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapeszaj Katta :)

      Usuń
    2. Katta i Anonimowy dzięki za komentarze. Fajnie, że jeszcze ktoś tu zagląda :)

      Usuń
    3. Zaglądam codziennie- w oczekiwaniu na nowy post- bo piszesz wspaniale ! ...a Ty mnie od szyderców....:(.....rozważam obrażenie się...

      Usuń
    4. O... czyli foch? Nieee, przecież Ty lubisz trochę poszydzić :)

      Usuń
    5. oj tam, oj tam...:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mi miło Cię gościć :)

      Usuń
  4. i ja zaglądam, i ja ;)
    i bardziej się cieszę, że znów tu jesteś!

    i ach... jak pięknie i energetycznie wypełnione te wieszaki! mam jednak nadzieję, że ubyło z nich i teraz nowymi Energetycznymi będziesz je zapełniać :-)
    owocnego lata....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Ubyło ich nad podziw, biorę się do roboty. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. cieszę się :)
      ....do roboty! :D

      Usuń