Moja DaWanda

17 września 2013

WSZYSTKO PRZEZ FACEBOOKA

Mam wrażenie, że w momencie, gdy pojawiłam się na FB moje blogowanie zaczęło powoli odchodzić w niebyt.
Czas szybko leci i o wiele łatwiej jest wrzucić krótką notkę ze zdjęciem, niż znaleźć chwilę, usiąść wygodnie i skomponować dłuższy tekst, dobrać zdjęcia.
Żyjemy szybko, mamy dużo na głowie i może czasem nam się nie chce:?
Właśnie sobie to uświadomiłam i zrobiło mi się trochę smutno.
Pamiętam, jak bardzo podobała mi się idea prowadzenia bloga.
Pamiętam, że z radością siadałam do komputera i myślałam o tym, czym chciałabym się podzielić z czytelnikami.
A dziś? Co z tego dziś zostało?
Nie tylko nie piszę, ale też mało czytam innych.
Szkoda i żal...
Tak dalej być nie może.
Mój ostatni post jest jeszcze z lipca, a przecież trochę się przez ten czas u mnie działo.
Zacznę od końca, czyli ostatniego weekendu.
Na Wyspie Słodowej w strugach deszczu, pod pochmurnym niebem miało miejsce Klubowe Pożegnanie Lata, a przy okazji także Mega Bazar, na którym wraz z koleżankami z Twórczego Kolektywu miałam okazję wystawić się z moimi torebkami.


Impreza, biorąc pod uwagę niesprzyjającą aurę, naprawdę się udała.
Na Bazarze można było kupić bardzo oryginalne przedmioty - biżuterię, ręcznie szyte zabawki, fantastyczne naszyjniki z zamków błyskawicznych, ceramikę.
Zresztą przekonajcie się sami.




Moje koleżanki także przygotowały kolorowe kolczyki, broszki kwiaty,witrażowe aniołki, pocztówki.
Jednym słowem na naszym stoisku było z czego wybierać.




I chociaż na początku martwiłyśmy się, że frekwencja będzie słaba, to jednak miałyśmy powody do radości.
Wrocławianom niestraszne opady, a drobną mżawką to już naprawdę nikt się nie przejmuje.
Wyspa Słodowa to miejsce, które tętni życiem. Tu ciągle coś się dzieje, tu odbywają się koncerty, pikniki, projekcje filmowe.
Nie inaczej było i tym razem.
Oprócz Bazaru odbywały się także artystyczne warsztaty dla dzieci. Można było m. in. pomalować misia :)





Była też okazja do oddania elektrogratów.


Spragnieni mogli spróbować oryginalnej wegańskiej lemoniady lub organicznej kawy z mlekiem kokosowym.



Na mnie zaś ogromne wrażenie zrobiła recyklingowa instalacja.



Zwłaszcza, gdy wieczorem zaświeciły umieszczone na niej lampy z butelek.


Bardzo się cieszę, że w moim mieście pojawia się coraz więcej takich artystycznych inicjatyw.
Już za dwa tygodnie czeka mnie kolejny kiermasz, tym razem prawie w samym sercu Wrocławia.
Postaram się oczywiście zdać relację na blogu.
A tymczasem zostawiam Was z kilkoma migawkami z Wyspy.








12 komentarzy:

  1. Znam ten dylemat :)
    Ale mam gorąca prośbę - napisz wczesniej, może uda mi sie dojechać i uściskac :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak, na blog zacichło (u mnie też, hihi)... ale za to wracasz z dobrymi wieściami i fajną fotorelacją z poczynań :-)
    super! i niech na kolejny kiermasz Wrocławianie przybędą tłumnie i ochoczo, a opuszczą go z Twoimi torbami w łapkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) I Tobie też powodzenia :)

      Usuń
  3. Oj, tak! To był cudowny weekend. Pierwszy taki w karierze Twórczego Kolektywu. I całe mnóstwo jest dopiero przed nami.
    Opuszczanie bloga, to nie lenistwo tylko poszerzanie swojej sieci. A kiedy się rozwijamy i zajmujemy nowe tereny często brakuje nam czasu na odpowiednie zadbanie o te starsze. Ale to wszystko kwestia wprawy. Z wszystkim sobie poradzisz :)
    Maryś, jakbyś chciała nas odwiedzić to gorąco zapraszamy 28 i 29 września do Wrocławia https://www.facebook.com/events/500026093419013/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi uwierzyć na słowo, że to nie lenistwo :) Oj fajnie było. I trzymajmy tak dalej :)

      Usuń
    2. O... zagapiłam się - to nie jest dobry czas na planowanie u mnie. Ha!
      Ale jak mi przypomnicie kiedyś w mailu najlepiej z krótkim wyprzedzeniem to zawijam kiecę :)
      Bardzo bym Was chciała poznać!

      Usuń
  4. Tylko pozazdrościć! Szkoda, że dla mnie wyprawa do Wrocławia to przez całą Polskę :((( Z przyjemnością przyłączyłabym się do uścisków! A tak mogę tylko wirtualne przesłać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przesyłam uściski wirtualnie :)

      Usuń
  5. Zazdroszczę... ja ostatnio nie mam jak się ruszyć nawet do sklepu pod domem, ciagle praca;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hard disk recover file experts will help you recover
    data out of your physically failed hard disk including the ones which S.
    I wants to share this with you, the New User, by showing YOU how to clone a hard drive before it fails,
    in order to prevent a thwarting exprience. Data can restore from XP harddrive
    when FAT & NTFS partitions are formatted.

    My weblog: ​fastest hard drive

    OdpowiedzUsuń
  7. I don't even know the way I stopped up right here,
    but I believed this post was once great. I do not understand who
    you might be however definitely you're going to a well-known blogger for
    those who aren't already. Cheers!

    my weblog; click the following internet page

    OdpowiedzUsuń